Policjanci pojechali zatrzymać poszukiwanego - uratowali mu życie

Policjanci pojechali zatrzymać  poszukiwanego - uratowali mu życie.

Policjanci z Komisariatu Policji w Słomnikach udali się pod adres, gdzie mógł przebywać mężczyzna poszukiwany do sprawy karnej. Po wejściu na posesję zauważyli wydobywający się dym z wnętrza domu  jednorodzinnego. Wypchnęli drzwi i uratowali nieprzytomnego i wychłodzonego  lokatora, który trafił  do szpitala z podejrzeniem  zatrucia tlenkiem węgla.

36-latek nie stawiał się na wezwania do prokuratury. W związku z tym prokurator wydał nakaz ustalenia jego miejsca pobytu, zatrzymania i doprowadzenia na przesłuchanie.  W piątek (2 lutego br.)  około 15:00 policjanci z Komisariatu Policji w Słomnikach udali się pod adres, gdzie mógł przebywać poszukiwany (posesja na terenie miejscowości w gminie Kocmyrzów-Luborzyca). Mundurowi zauważyli wydobywający się poprzez szczeliny drzwi wejściowych do budynku dym. Natychmiast przystąpili do działań, wyważyli drzwi i weszli do zadymionego domu, by sprawdzić czy ktoś tam się znajduje. Okazało się, że na kanapie leży nieprzytomny mężczyzna, którego szybko i sprawnie ewakuowali oraz udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Na miejsce wezwali karetkę, która wyziębionego (temperatura jego ciała wynosiła 34,5 stopnia Celsjusza) i podtrutego dymem 36-latka zabrała do szpitala. Straż pożarna zajęła się ustalaniem przyczyn i usunięciem źródła zadymienia domu jednorodzinnego.

Życiu poszukiwanego aktualnie nic nie zagraża, a czynności procesowe zostaną przeprowadzone po jego powrocie do zdrowia. Należy podkreślić, że gdyby nie "odwiedziny" funkcjonariuszy i ich szybka reakcja, mężczyzna mógłby ponieść śmierć w wyniku zaczadzenia.